Książka spełnia następujące kryteria:
- autorem jest mężczyzna
- przeczytałam w jeden weekend
- film oparty na książce
- oparta na prawdziwej historii
- nie ma w niej ludzi (trochę naciągnęłam to kryterium)
- historyczna lub polityczna
- autor pod pseudonimem
- akcja rozgrywa się podczas wojny
Jest to pierwsza książka w tegorocznym wyzwaniu, spełniająca tyle kryteriów.
Akcja powieści zaczyna się, gdy Major, wiekowy knur zbiera w stodole wszystkie zwierzęta z Folwarku Dworskiego i opowiada im swój sen. Mówi o rewolucji, która ma na celu wygnanie ludzi z farmy i prowadzenie jej tylko dla potrzeb zwierząt. Niedługo później Major umiera, a w folwarku wybucha powstanie, w którym ludzie zostają wypędzeni. Od tego czasu zwierzęta pracują tylko w celu zaspokojenia głodu i godnego życia. Są wolne, a prace nadzorują najmądrzejsze z nich - świnie. Farma zmienia nazwę na Folwark Zwierzęcy.
Po pewnym czasie zwierzęta zauważają, że pracują ciężej i w gorszych warunkach, niż za panowania człowieka, a świnie stają się tyranami dla swoich współbraci...
Jak twierdzi sam autor, miała być to satyra na rewolucję rosyjską. Był to jego sprzeciw dla cenzury i poprawności politycznej wobec Rosji. Jednak pomijając nawiązania do zachowań Stalina, można odnieść ją do władzy w ogóle.
Jest to książka ponadczasowa, pokazująca jak władza psuje osobowość, a po rewolucji nie zawsze jest lepiej niż przed. Zwłaszcza jeżeli społeczeństwo daje się omamić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz